Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Miedziowanie pocisków ołowianych
Idź do strony 1, 2  Następny
Miedziowanie pocisków ołowianych
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
Witam.
Z racji tego, że lakierowanie proszkowe metodą domową jest dosyć praco i czasochłonne, postanowiłem oddać swój zapas odlanych pocisków do miedziowania.
Niestety firma która się tym zajmuje po próbach powiedziała, że pociski musi najpierw poniklować i dopiero później miedziować.
Proszę powiedzcie mi, czy nie skończy się to źle dla mnie i mojej lufy?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
andy7
Odpowiedz z cytatem
Kombinujesz jak kon pod gore !

przeszkadza Ci cos uzywac olowianych ?

Ja chcialbym olowiane, a akurat moge kupic tylko miedziowane. Brick wall

az korci powiedziec, w pupach sie poprzewracalo Mr. Green

Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
Re: Miedziowanie pocisków ołowianych
donpablos
Odpowiedz z cytatem
grzeesiek napisał:
Witam.
Z racji tego, że lakierowanie proszkowe metodą domową jest dosyć praco i czasochłonne, postanowiłem oddać swój zapas odlanych pocisków do miedziowania.
Niestety firma która się tym zajmuje po próbach powiedziała, że pociski musi najpierw poniklować i dopiero później miedziować.
Proszę powiedzcie mi, czy nie skończy się to źle dla mnie i mojej lufy?


jaki kaliber kolega elaboruje ?

a smarowanie nie wystarcza ?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donpablosWyślij prywatną wiadomość
sokal
Odpowiedz z cytatem
Może chce żeby ładnie wyglądały. Interesowałem sie tym kiedys, żeby uzyskać sensowną grubość trzeba pracować z silnie trującą chemią, cyjankami o ile pamiętam. Nie warto jeśli tylko na własny użytek.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
9x19 lee tl356-124-2r ołów z ciężarów. Lee leaquid alox mi nie pasuje, a jak pisałem malowanie proszkowe jest dla mnie za bardzo czasochłonne.
Problem tkwi w tym: czy niklowanie przed miedziowaniem nie utwardzi na tyle pocisku, że w trakcie strzelania zniszczy mi lufę?

Nie miedziuję sam, oddałem do firmy zajmującej się powłokami galwanicznymi. Póki co jeszcze nie wiem jak to wyjdzie i ile mnie skasuja.

I nie poprzewracało mi się, powód jest taki jak wyżej napisałem.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
andy7
Odpowiedz z cytatem
grzeesiek napisał:
9x19 lee tl356-124-2r ołów z ciężarów. Lee leaquid alox mi nie pasuje, a jak pisałem malowanie proszkowe jest dla mnie za bardzo czasochłonne.
Problem tkwi w tym: czy niklowanie przed miedziowaniem nie utwardzi na tyle pocisku, że w trakcie strzelania zniszczy mi lufę?

Nie miedziuję sam, oddałem do firmy zajmującej się powłokami galwanicznymi. Póki co jeszcze nie wiem jak to wyjdzie i ile mnie skasuja.

I nie poprzewracało mi się, powód jest taki jak wyżej napisałem.


Jak policzysz to taniej bezdie kupic gotwe FMJ lub innew polplaszczu. A olowiane wyjda za 1/3 ceny FMJ. TAk to wyglada rachunkowo.

Nie wszystko trzeba robic samemu, dlatego powstaly pewne galezie przemyslowe

Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
Pomijając kwestię kosztów, czy będzie to bezpieczne dla lufy?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
sokal
Odpowiedz z cytatem
bodobno jak z cienko bedzi miedzi to sie odklada w lufie, ale to nie sprawdzona przeze mnie informacja
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
A jak nikiel? Nie zniszczy mi nic w lufie?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
donpablos
Odpowiedz z cytatem
grzeesiek napisał:
A jak nikiel? Nie zniszczy mi nic w lufie?


twardość niklu jako pierwiastka jest większa niż twardość żelaza

parafrazując klasyka "nie idźcie kolego tą drogą"
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donpablosWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
Dziękuję bardzo za rzeczową odpowiedź.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Mikronowa warstwa niklu wiele zepsuć nie powinna, jeżeli będzie przykryta znacznie grubszą warstwą miedzi. Obawienia można mieć co najwyżej o miejsca gdzie gwint przetnie tak utworzony cienki płaszcz.

Generalnie jednak ludzie miedziują pociski bez niklu, może przykładowo powłoka z cyny dałaby radę zapewnić przyczepność miedzi do ołowiu. Pytanie tylko jak ją zrobić żeby na pewno nie uległa tzw. zarazie cynowej w niskiej temperaturze. Być może będzie na tyle mało czysta, że nie zrobi takiego numeru, ale ostrożność nie zaszkodzi.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
z innej beczki,

jakiego kalibru sa obecnie pocisi a jakiego beda po niklowaniu i miedziowaniu a teraz zadaj sobie pytanie jak bedzie z cisnieniem ?

Zdajesz sie przy procesie na kogos komu moze zdarzyc sie blad i grubosc moze wzrosnac co za tym idzie, .......

Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Pociski lakierowane czy miedziowane kalibruje się po powleczeniu.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
andy7 napisał:
z innej beczki,

jakiego kalibru sa obecnie pocisi a jakiego beda po niklowaniu i miedziowaniu a teraz zadaj sobie pytanie jak bedzie z cisnieniem ?

Zdajesz sie przy procesie na kogos komu moze zdarzyc sie blad i grubosc moze wzrosnac co za tym idzie, .......

Wink


Rezygnuję z tego pomysłu, nie chce sobie nic uszkodzić.
Wracam zatem do domowego malowania proszkowego.
Myślałem jeszcze, żeby kupić zza wielkiej wody pistolet do malowania proszkowego bez kompresora, ale trochę koszty mnie przerastają Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
donpablos
Odpowiedz z cytatem
grzeesiek napisał:
andy7 napisał:
z innej beczki,

jakiego kalibru sa obecnie pocisi a jakiego beda po niklowaniu i miedziowaniu a teraz zadaj sobie pytanie jak bedzie z cisnieniem ?

Zdajesz sie przy procesie na kogos komu moze zdarzyc sie blad i grubosc moze wzrosnac co za tym idzie, .......

Wink


Rezygnuję z tego pomysłu, nie chce sobie nic uszkodzić.
Wracam zatem do domowego malowania proszkowego.
Myślałem jeszcze, żeby kupić zza wielkiej wody pistolet do malowania proszkowego bez kompresora, ale trochę koszty mnie przerastają Smile


skąd jesteś ?

jak Kraków to mogę Ci pożyczyć agregat do malowania proszkowego - mam od jakiegoś czasu i nie mam kiedy odpalić
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donpablosWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
Jestem z miasta Chytrej Baby Smile
Ale dosyć często bywam w Krakowie u szwagierki Smile
Napisałem pw
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
wujko
Odpowiedz z cytatem
Ja zgłębiałem temat miedziowania. Da się to zrobić w warunkach domowych. Jednak są 4 sprawy
1. customowa kolika dla 9mm trzeba by lać kule o kalibru ~0,345
2. W warunkach domowych zrobienie powtarzalnego procesu który da warstwę o grubości ~0,005 jest bardzo trudne (bez kalibrowania pocisków)
3. Zrobienie warstwy ~0,007 i kalibrowanie wymaga prasy i matrycy do zrobienia kalibracji całego pocisku a nie tylko kalibracji jego średnicy.
4. Budowa maszynki do bębnowego miedziowania z kąpielą podgrzewającą nośnik i cyrkulującą jest absolutnie niezbędna. Wieszanie każdego pocisku z osobna na drutkach jest wysoce nieafektywne z każdego punktu widzenia. To raczej się nadaje do eksperymentów niż produkcji pocisków do elaboracji.

Da się oczywiście wszystko ale ja odpuściłem miedziowanie - przynajmniej na razie. Są oczywiście tacy co miedziują i kalibrują tylko średnicę na 355-356, efekt tego jest zwykle taki że zamiast zaołowienia mają miedź w lufie.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wujkoWyślij prywatną wiadomość
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Wycofuję się z pomysłu z cynowaniem jako warstwą pośrednią między ołowiem a miedzią - cyna wcześniej stopi się od tarcia niż ołów.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
koks
Odpowiedz z cytatem
Druga sprawa to czy amatorsko miedziowane pociski prócz wyglądu będą też dobrze latały?. Nabyłem kiedyś partię miedziowanych pocisków WC 148gr latały tragicznie
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty koksWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
Jako że założyłem ten temat, wypadało by się trochę odezwać i napisać kilka słów co i jak dalej.
Temat miedziowania pocisków odpuściłem całkiem, za to zagłębiłem się mocno w malowanie proszkowe.
A to rezultaty

Pociski malowane proszkowo pistoletem tribo, wypiekane w małym piekarniku 10-20 minut.
Zero ołowiu w lufie, celność bdb.
Polecam.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
wujko
Odpowiedz z cytatem
grzeesiek, jakiego proszku używasz ?

a no i jeszcze jedno jaki kaliber razem z farbą ?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wujkoWyślij prywatną wiadomość
donpablos
Odpowiedz z cytatem
Bardzo ładne

Szkoda że dostęp do kokil hollow point jest cieżki i ceny niezbyt zachęcające

a bez hollow point ciężko taki ładny efekt jak osiągnąć jaki Tobie wyszedł
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donpablosWyślij prywatną wiadomość
koks
Odpowiedz z cytatem
Pociski flat nose też da się ładnie pomalować tylko więcej z tym roboty Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty koksWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
Kokila to :
https://mp-molds.com/e-shop/molds/hollow-points-molds/mp-359-125-hp-pb-4-cav
Na prawdę jest genialna! I w porównaniu do lee to klasa wykonania godna tych pieniędzy. Mosiężna, ciężka, piny stalowe z możliwością zrobienia trzech różnych pocisków. Klasa!

Proszek póki co różny sprawdzam. Ten to jakiś poliester lub epoksyd.
Problem w tym, że nie każdy się nadaje. Niestety okazuje się to już po umalowaniu, w trakcie kalibrowania:(

Pociski flat nose lakieruję ustawione na dupce na gęstej siatce stalowej. A wyglądają tak:
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
wujko
Odpowiedz z cytatem
Patrząc po zdjęciach, trzeba przyznać że osiągasz naprawdę rewelacyjne efekty. Rozumiem że lakierujesz surowe odlewy i kalibrujesz po pomalowaniu. Do jakiego kalibru schodzisz bo kokilę masz 359 + lakier to pewnie wychodzi 361 finalnie.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wujkoWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
Robię to trochę inaczej. Po odlaniu pocisk kalibruję do .356 i później jeszcze raz kalibruję po pomalowaniu.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
@mil
Odpowiedz z cytatem
A masz może wyniki jak to sie układa na tarczy? Sprawdzałeś czy wagowo i wymiarowo są duże różnice ?

_________________
"Jestem Panem swego losu,Kapitanem swojej duszy"
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty @milWyślij prywatną wiadomość
remzibi
Odpowiedz z cytatem
grzeesiek napisał:
Kokila to :
https://mp-molds.com/e-shop/molds/hollow-points-molds/mp-359-125-hp-pb-4-cav
Na prawdę jest genialna! I w porównaniu do lee to klasa wykonania godna tych pieniędzy. Mosiężna, ciężka, piny stalowe z możliwością zrobienia trzech różnych pocisków. Klasa!

Proszek póki co różny sprawdzam. Ten to jakiś poliester lub epoksyd.
Problem w tym, że nie każdy się nadaje. Niestety okazuje się to już po umalowaniu, w trakcie kalibrowania:(

Pociski flat nose lakieruję ustawione na dupce na gęstej siatce stalowej. A wyglądają tak:



Dopisze pare słów, ponieważ kolega Grzesiek ("grzeesiek") przesłał mi swoje pociski HP do testów.
Wykonanie genialne, jakość malowania super, żadnych zacieków, zgrubień, warstwa lakieru jednolita, powłoka ciągła i gładka.
Dostałem w wersji malowanej na czarno i biało. Zasadniczo optycznie są tak ładne, że aż szkoda nimi strzelać, w zasadzie powinno się je ustawić na szachownicy i grac w warcaby Smile .
Waga pocisku 130gn. Zrobiłem dość mocne naboje "na zombiaki", naważka maksymalna.









W ostatnią sobotę, miałem okazje sprawdzić jak latają na poligonie w Strzepczu, na dystansach 25, 35 i 50m, pistolet XDM 4,5 .
Wiec latają znakomicie, żaden problem z blachami na 25 i 35m. Tłuką bardzo powtarzalnie raz za razem. Z ciekawostek drugim strzałem położyłem cel karabinowy, popiersie w okopie na 50m , na 100m nie próbowałem (jednak na cele karabinowe mam AR'a Smile ).
Niestety, nie ma żadnych zdjęć czy filmików. Ale postaram się w najbliższym czasie, coś udokumentować porównawczo z amunicją FMJ i tą "grzeeśkową" na jakimś arbuzie czy innym celu reaktywnym zbierającym energię.
Jak na razie, jak dla mnie, te pociski są rewelacyjne, zważywszy, że zostały wykonane metodami domowymi. Pełen profesjonalizm.
Oczywiście dostałem też od kolegi trochę proszku do własnych eksperymentów lakierniczych, które już niedługo będę rozpoczynał Smile .
Poprzeczkę jakościową do jakiej będę dążyć, ustawił kol. grzeesiek, i nie jest to nisko zawieszona poprzeczka Smile
Na koniec, jeszcze raz chciałem podziękować koledze grzeesiek za możliwość potestowania jego pocisków jak i za możliwość zapoznania się ze znakomitymi rezultatami jego pracy.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty remzibiWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
remzibi napisał:
grzeesiek napisał:
Kokila to :
https://mp-molds.com/e-shop/molds/hollow-points-molds/mp-359-125-hp-pb-4-cav
Na prawdę jest genialna! I w porównaniu do lee to klasa wykonania godna tych pieniędzy. Mosiężna, ciężka, piny stalowe z możliwością zrobienia trzech różnych pocisków. Klasa!

Proszek póki co różny sprawdzam. Ten to jakiś poliester lub epoksyd.
Problem w tym, że nie każdy się nadaje. Niestety okazuje się to już po umalowaniu, w trakcie kalibrowania:(

Pociski flat nose lakieruję ustawione na dupce na gęstej siatce stalowej. A wyglądają tak:



Dopisze pare słów, ponieważ kolega Grzesiek ("grzeesiek") przesłał mi swoje pociski HP do testów.
Wykonanie genialne, jakość malowania super, żadnych zacieków, zgrubień, warstwa lakieru jednolita, powłoka ciągła i gładka.
Dostałem w wersji malowanej na czarno i biało. Zasadniczo optycznie są tak ładne, że aż szkoda nimi strzelać, w zasadzie powinno się je ustawić na szachownicy i grac w warcaby Smile .
Waga pocisku 130gn. Zrobiłem dość mocne naboje "na zombiaki", naważka maksymalna.









W ostatnią sobotę, miałem okazje sprawdzić jak latają na poligonie w Strzepczu, na dystansach 25, 35 i 50m, pistolet XDM 4,5 .
Wiec latają znakomicie, żaden problem z blachami na 25 i 35m. Tłuką bardzo powtarzalnie raz za razem. Z ciekawostek drugim strzałem położyłem cel karabinowy, popiersie w okopie na 50m , na 100m nie próbowałem (jednak na cele karabinowe mam AR'a Smile ).
Niestety, nie ma żadnych zdjęć czy filmików. Ale postaram się w najbliższym czasie, coś udokumentować porównawczo z amunicją FMJ i tą "grzeeśkową" na jakimś arbuzie czy innym celu reaktywnym zbierającym energię.
Jak na razie, jak dla mnie, te pociski są rewelacyjne, zważywszy, że zostały wykonane metodami domowymi. Pełen profesjonalizm.
Oczywiście dostałem też od kolegi trochę proszku do własnych eksperymentów lakierniczych, które już niedługo będę rozpoczynał Smile .
Poprzeczkę jakościową do jakiej będę dążyć, ustawił kol. grzeesiek, i nie jest to nisko zawieszona poprzeczka Smile
Na koniec, jeszcze raz chciałem podziękować koledze grzeesiek za możliwość potestowania jego pocisków jak i za możliwość zapoznania się ze znakomitymi rezultatami jego pracy.


Bardzo dziękuję za miłe słowa. Fajnie jest usłyszeć, że pociski są ok i moja praca nad nimi nie poszła na marne.
Za namową kolegi remzibi będę próbował lakierowania pocisków ołowianych do 223.

Pozdrawiam
Grzesiek
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
remzibi
Odpowiedz z cytatem
grzeesiek napisał:
remzibi napisał:
grzeesiek napisał:
....A wyglądają tak:

......Zrobiłem dość mocne naboje "na zombiaki", naważka maksymalna.

......


Bardzo dziękuję za miłe słowa.....


Na koniec już tylko dla porządku dodam co następuje, pociski ołowiane, malowane, kolegi "grzeesiek" o wadze 128gn (8,29gr) HP.
Naboje zrobione na nawazce 4.25gn Vectan 9 1/2, z AOL ze wzgledu na kształt pocisku 28,5mm, latają wystrzelone z XDM 4,5 9x19, ze średnia predkością 324,7m/s (1065,29fps) (pomiar w zimie -1st.C), dajac tym samym energie 437,23J i factor 136,36.
A więc, mnie to osobiście nie dotyczy, ale jeśli by ktoś miał zakusy do mania/noszenia taniego ammo do ochrony osobistej (czy na zombiaki), to poddaję pod rozwagę, bo energia nie do pogardzenia i pocisk Hollow Point zarazem.
Ammo lata ładnie i celnie z luf z "normalnym" gwintem, nie poligonalnym Smile .
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty remzibiWyślij prywatną wiadomość
kahles
Odpowiedz z cytatem
Twórca pisze ze kalibruje dwukrotnie...
Tu mam pytanie.Jak zachowuje się farba przy kalibrowaniu pomalowanych pocisków?
Jak Kolega czyści lufę czy na przecierakach są resztki farby?
Czy w rowek idzie smar przed elaboracją?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty kahlesWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
kahles napisał:
Twórca pisze ze kalibruje dwukrotnie...
Tu mam pytanie.Jak zachowuje się farba przy kalibrowaniu pomalowanych pocisków?
Jak Kolega czyści lufę czy na przecierakach są resztki farby?
Czy w rowek idzie smar przed elaboracją?


Farba z matowej robi się taka jakby błysk. Nie ma żadnych oznak farby w lufie, nie umieszczam smaru w rowku
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
sokal
Odpowiedz z cytatem
Ja maluje przez obtaczanie w proszku, nie wymaga to sprzętu i nie trzeba ustawiać. Idzie szybciej a na tarczy efekty nie gorsze. no ale nie są takie gładkie i ładne.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
sokal napisał:
Ja maluje przez obtaczanie w proszku, nie wymaga to sprzętu i nie trzeba ustawiać. Idzie szybciej a na tarczy efekty nie gorsze. no ale nie są takie gładkie i ładne.


Miałem ogromny zapas pocisków malowanych przez obtaczanie. Po tym jak kupiłem sprzęty do malowania i po pierwszych próbach, przetopiłem wszystkie od nowa.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
sokal
Odpowiedz z cytatem
Nie no bez dwóch zdań są piękne. Jakiego sprzętu używasz?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
grzeesiek
Odpowiedz z cytatem
Używam takiego pistoletu
http://nordicpulver.dk/index.php?route=product/product&path=20&product_id=87

A kompresor 24l najtańszy, no i tekturowa pseudo-komora.
Największym problemem w tej chwili jest mały piekarnik, bo na raz mogę wypiec około 80 pocisków, a do malowania czeka zapas około 1500 szt Sad
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty grzeesiekWyślij prywatną wiadomośćGaduGadu
kahles
Odpowiedz z cytatem
Applause
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty kahlesWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
manbrug
Odpowiedz z cytatem
sokal napisał:
Ja maluje przez obtaczanie w proszku, nie wymaga to sprzętu i nie trzeba ustawiać. Idzie szybciej a na tarczy efekty nie gorsze. no ale nie są takie gładkie i ładne.


Sokal możesz podać nazwę farby albo najlepiej link gdzie kupujesz ?

Ja kupiłem kiedyś proszek ale nie chciał się kleić do pocisków - tak jak na filmikach z USA Sad
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty manbrugWyślij prywatną wiadomość
RobertK
Odpowiedz z cytatem
Zapytam, choć może było. Próbował ktoś lakieru utwardzanego UV? Nadaje się?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty RobertKWyślij prywatną wiadomość
Miedziowanie pocisków ołowianych
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku