Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Nadwymiarowa spłonka karabinowa duża.
Nadwymiarowa spłonka karabinowa duża.
Marekj
Odpowiedz z cytatem
Chciałem zapytać czy ktoś z was nie spotkał się ze spłonkami o wymiarze nieco większym niż 5,3 mm a jeśli tak to gdzie to można kupić. Mam trochę łusek ze zbyt luźnymi gniazdami i trochę szkoda wyrzucić.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty MarekjWyślij prywatną wiadomość
Maz
Odpowiedz z cytatem
Luźne gniazdo spłonki po kilku elaboracjach świadczy o tym, że strzelałeś z nadciśnieniem. Albo strzelałeś łuskę wiele razy. W obu przypadkach nie ma co oszczędzać - będą przedmuchy na luźnym gnieździe i wypali Ci stopniowo czółko zamka. Łuski do śmieci, to jedyne rozwiązanie.

_________________
Miłego dnia!
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty MazWyślij prywatną wiadomość
tomkoziol
Odpowiedz z cytatem
Cześć.
Wymiary spłonek są dokładnie unormowane więc nie liczyłbym na jakieś wielkie różnice.
Ale jak zawsze tolerancja jakaś jest więc masz w załączeniu tabelkę znalezioną gdzieś na forum w USA z wymiarami spłonek poszczególnych producentów.
Oczywiście to pewnie jakieś dane uśrednione ale może warto sprawdzić te Federale bo zarówno SR jak i LR mają u nich największy rozmiar.



PS. Jeśli to popularny kaliber to może jednak lepiej zrobić tak jak proponuje kolega Maz.

_________________
Pozdrawiam, Tomek
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty tomkoziolWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailTelefony
eustachy
Odpowiedz z cytatem
5,5 ma berdan do kałacha i do mosina ( jeden niższy a drugi wyższy ). Ja stosowałem do 7,5x55 spłonkę 5,5 x2,80 ... ale łuski były wojskowe ...

Jednak do boxera to trzeba by kowadełko dodać .... Poza tym, są prawie nie do zdobycia ....


_________________
Wood unlimited Smile
7,5x55 swiss
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty eustachyWyślij prywatną wiadomość
Marekj
Odpowiedz z cytatem
Dzięki za rady. Tak z ciekawości kupię pewnie paczkę federali, ale z tego co radzicie to raczej łuski pójdą na złom.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty MarekjWyślij prywatną wiadomość
specmisiek
Odpowiedz z cytatem
Spotkalem się...ja posiadam jeszcze sporo spłonek Fiocchi które "ciężko wchodziły" Na tyle ciężko że przetestowałem z konieczności większość ręcznych osadzarek, z tymi najlepszymi włącznie.. Bo na prasie po prostu nie dało się ich prawidłowo osadzić i nabój po postawieniu na stole się "chybotał"...Przy okazji stwierdziłem, że uniwersalne chwyty w ręcznych osadzarkach (jak np ta w topowym RCBS) są do wszystkiego... i do ..niczego..
Nowa partia spłonek Fiocchi ma już inny kolor i wchodzi "jak w masło". tak samo jak np. CCI i Federal. Nie muszę poprawiać po prasie (jak nie robię więcej jak 40 szt na raz to nie wyciągam nawet ręcznych osadzarek a mam ich kilka ;-)).
Myślę że gorsza by była partia spłonek za małych i "wylatujących" ... Słyszałem od doświadczonych elaborantów, że takie się też czasem trafiają...
P.S. Niestety nie zamierzam sprzedawać tych spłonek- mam ich co prawda jeszcze kilkaset- może 800?... Dla "trochę" łusek to lepiej poszukaj Kolego szczeliwa. Powinno wystarczyć. Moje niektóre łuski teraz są "wyrobione" przez te spłonki.. Może też z nich przed tem korzystałeś? Obawiam się jednak, że tych starszych Fiocchi to już nie kupisz...
Maz-jak stwierdzasz przedmuchy??? Po oczach dostajesz?
Kurcze-aż sprawdziłem wszystkie swoje zamki... Strach ma wielkie oczy ;-) Ja myślę, że ciśnienie gazów prochowych podczas wystrzału samo dopasuje spłonkę do gniazda.. Gorzej, żeby nie wypadała ona przed strzałem...Bo to już dyskwalifikuje amunicję całkowicie.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty specmisiekWyślij prywatną wiadomośćTelefony
Maz
Odpowiedz z cytatem
Jak strzelałem parę lat temu z nadciśnieniem (w ramach ustawiania naważki w nowym karabinie), udało mi się poluźnić gniazdo spłonki w parunastu łuskach. Spłonki ledwo się trzymały. Widać było, że ścianki gniazda spłonki są całe czarne. Na czółku zamka zrobił się szybko czarny pierścień, o średnicy odpowiadającej średnicy spłonki. W jednym miejscu wypaliło troszkę materiału, jest tam malutka dziurka. Wyrzuciłem te łuski, zmniejszyłem naważki i od tamtej pory (już kilka lat) erozja czółka się nie posunęła dalej.
Przedmuchów tego typu nie czuć, to tylko odrobina gorących gazów. Ale dłuższe traktowanie czółka tymi gazami spowoduje stopniowe wypalanie. Nie twierdzę, że zamek się rozpadnie od razu Very Happy , ale szkoda zamka.

_________________
Miłego dnia!
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty MazWyślij prywatną wiadomość
specmisiek
Odpowiedz z cytatem
Maz - u mnie ścianki gniazda spłonki są przeważnie czarne..Przed myciem łusek.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty specmisiekWyślij prywatną wiadomośćTelefony
Maz
Odpowiedz z cytatem
Jak gniazdo było luźne, ścianki były znacznie bardziej czarne - było widać grubszą warstwę osadu. Jak się przyjrzałem, widać było czarne kropki tego osadu na zewnątrz przy krawędzi spłonki (przed odspłonkowaniem).

_________________
Miłego dnia!
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty MazWyślij prywatną wiadomość
Nadwymiarowa spłonka karabinowa duża.
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku